Wrota Przeciwpowodziowe Kamienna Grodza blokują żeglugę na Motławie

Motława powyżej Gdańska  to atrakcyjny szlak dla kajaków, łodzi wiosłowych, mniejszych motorówek i jachtów. Wybudowanie szeregu przystani kajakowych (z których udogodnień mogą korzystać i inni wodniacy) jeszcze tę atrakcyjność podniosło. Niestety samoczynne wrota przeciwpowodziowe w Kamiennej Grodzy bardzo często się zamykają już przy bardzo niewielkim wzroście poziomu wody.




Żuławy tuż za Gdańskiem
Niewielu wodniaków cumujących w Gdańsku wie, że wystarczy tylko wypłynąć Motławą w górę rzeki, aby po minięciu Kamiennej Grodzy znaleźć się w klimacie Żuław - Żuław Gdańskich. Za Kamienną Grodzą kończą się bowiem sztucznie uregulowane brzegi, między którymi rzeka przypomina uregulowany kanała zaczyna się dzika, meandrująca rzeka, z brzegami porośniętymi bujną zielenią, dochodzącymi do wody miejscowościami, widocznymi za wałem przedwojennymi jeszcze budynkami. Mnóstwo ptaków a zdarzy się nawet bobrze żeremie. Można tu wpłynąć nawet jachtem żaglowym z położonym masztem. Autor dotarł siedmiometrową jednostką w okolice miejscowości Wiślina (12 km Motławy). 

W 2019 roku oddano do użytku przystanie kajakowe w ramach projektu Pomorskie Szlaki Kajakowe (część z nich jest jeszcze w budowie). Przystanie na Motławie zlokalizowane są przy Kamiennej Grodzy, w Krępcu, Dziewięciu Włókach, Wiślinie, Lędowie, Wróblewie i w Suchym Dębie. W samym Gdańsku doskonałe zaplecze kajakowe znajduje się przy przystani Żabi Kruk. Ponieważ prąd Motławy jest niewielki, można organizować spływy tą rzeką w obu kierunkach. Można również opłynąć "pętlę" Motława-Wisła-Martwa-Wisła-Motława, przewożąc kajaki na niewielkim odcinku pomiędzy Wisłą a Motławą. W niedalekiej przyszłości niski most zamykający Marinę Szafarnia na Motławie zostanie przebudowany na zwodzony, co jeszcze bardziej zwiększy dostępność tej rzeki dla jednostek wodnych.
To wszystko sprawia, że zainteresowanie pływaniem Motławą jest i będzie coraz większe.

Zapora na Motławie
Niestety, od kilku lat możliwość wpłynięcia na ten odcinek Motławę utrudniają wrota przeciwpowodziowe zamontowane w miejscu dawnej śluzy Kamienna Grodza. Wrota te mają samoczynny mechanizm, który powoduje, że zamykają się w przypadku wzrostu poziomu wody. Niestety, wrota zamykają się już wówczas, kiedy przybór wody jest relatywnie niewielki. Nawet niewielkie deszcze sprawiają, że Motława zostaje zablokowana - tak jak w momencie pisania tego artykułu (22 września 2019). Co więcej, wpływając na Motławę przy otwartych wrotach przeciwpowodziowych i wracając z kilkugodzinnego rejsu ryzykujemy że zastaniemy je... zamknięte. Czeka nas wtedy przymusowy, nawet kilkudniowy postój, jeśli płyniemy jednostką większą od kajaka nie możemy jej po prostu przenieść. Takie sytuacje już się zdarzały, powodując ogromne problemy firmom wypożyczającym w Gdańsku rekreacyjne łodzie czy rowery wodne z silnikami przyczepnymi, których klienci utknęli za zamkniętymi wrotami. W rezultacie... firmy zakazały swoim klientom wpływać na Motławę powyżej Kamiennej Grodzy. Do pewnego stopnia - przynajmniej dla kajakarzy - ratunkiem była otwarta zastawka na jazie, przez którą można było przepłynąć kajakiem w razie zamknięcia wrót przeciwpowodziowych. W sezonie 2019 zastawka ta jest jednak zamknięta.

Obecnie więc mamy do czynienia z sytuacją, w której atrakcyjny szlak wodny Motławy jest w istocie bardzo często zablokowany dla większości jednostek wodnych. Możliwość nieoczekiwanego zamknięcia wrót w czasie kilkugodzinnej wyprawy na Motławę zniechęca wodniaków do wypływania. Zamknięta zastawka na jazie uniemożliwia przepłynięcie nawet kajakom. Czy istnieje jakaś możliwość zmiany tej sytuacji? Moim zdaniem tak. Otóż jeszcze kilka lat temu wrota przeciwpowodziowe Kamienna Grodza miały ograniczoną możliwość samoczynnego zamykania. Zrobiono to w bardzo prosty sposób, mocując wrota za pomocą grubej stalowej liny do ściany śluzy. W ten sposób, przy niewielkim przyborze wody wrota nie mogły samoczynnie się zamknąć, a w przypadku zagrożenia powodzią ową blokadę po prostu zdejmowano.

Poczas pływania spotkałem motorówkę, która ponad tydzień była zablokowana na Motławie. Jej właściciel i sternik Pan Janek mieszka powyżej Kamiennej Grodzy i stamtąd też wypływa na rejsy. Jak mówi, nieoczekiwane zamknięcia wrót są coraz częstsze i trwają coraz dłużej, przez co kilkakrotnie już musiał zrezygnować z planowanego rejsu. Wystarczy, że poziom wody podniesie się o kilka centymetrów a wrota już się zamykają i blokują możliwość żeglugi. Obecnie myśli o zmianie miejsca cumowania.

Kolejne wrota przeciwpowodziowe na Tudze
Rozwiązanie problemu wrót Kamienna Grodza będzie dla wodniaków ważną cezurą w sytuacji, kiedy już wkrótce rozpocznie się budowa mających działać na podobnej zasadzie wrót przeciwpowodziowych na rzece Tudze. Przypomnijmy, że rzeka ta jest ponownie żeglowną drogą wodną - pisaliśmy o tym tutaj. Na Tudze w ramach II Etapu projektu Pętla Żuławska i Zatoka Gdańska wybudowana będzie przystań żeglarska - w Nowym Dworze Gdańskim, dwa mosty będą miały przywróconą funkcję zwodzenia a jeden będzie podnoszony. Pisaliśmy o tym tutaj. To jeszcze nie wszystko - na Tudze powstaną też przystanie kajakowe - pisaliśmy o tym tutaj.
Zatem perspektywa podobnego blokowania rzeki Tugi przez wrota przeciwpowodziowe, jak to obecnie dzieje się na Motławie - może zniechęcić wodniaków do wpływania na nią. Aby tak się nie stało spółka Pętla Żuławska podejmuje w tym kierunku działania.

Warto przeczytać

  • Nowe przystanie na Motławie w ramach projektu Pomorskie Szlaki Kajakowe - tutaj
  • Motławą z mariny Szafarnia do Kamiennej Grodzy - tutaj

Piotr Salecki


Kamienna Grodza wrzesień 2019 - od lewej: zamknięte wrota przeciwpowodziowe, na wprost - zamknięta zasuwa na jazie, z prawej strony ruiny dawnego młyna - fot. Piotr Salecki

Kamienna Grodza wrzesień 2019 - zamknięte wrota przeciwpowodziowe - fot. Piotr Salecki

Pan Jan mieszka nad Motławą powyżej Kamiennej Grodzy i stamtąd też wypływa na rejsy swoją motorówką. Ostatnio z powodu zamkniętych wrót stała tam zablokowana ponad tydzień - fot. Piotr Salecki


Propozycje rejsów wypożyczalni motorówek - odcinek od Kamiennej Grodzy zalepiony czarnym plastrem - fot. Piotr Salecki

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź